vendredi 20 avril 2012

Hommage a Cabaret.



W ten weekend w Rouen można zobaczyć ostatni raz musical Cabaret.
I nie ukrywam, że myśl o tym sprawia, że mam łzy w oczach. Nie żałuję ani jednej złotówki, którą wydałam na powrót do Paryża. Żałuję tylko, że nie mogę tam być i zobaczyć ostatni raz spektakl, który zmienił moje życie. Najpiękniejszy musical w historii teatru.

Claire Perot w roli Sally Bowles.
Odkrycie tego musicalu (przez przypadek) było jedną z najlepszych rzeczy jaka mnie spotkała i od połowy września 2011 roku wszystkie decyzje, jakie podjęłam są winą tego spektaklu. Ale nie żałuję ani jednej z nich. Poznałam wiele wspaniałych osób (osobiście i nie). I na nowo odkryłam moje motto. Próbowałam być poważna i rozsądna, ale mi nie wyszło. Za to chodzenie własnymi ścieżkami i korzystanie z życia wychodzi mi aż za dobrze.



Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję spotkać wszystkich wspaniałych artystów, którzy tworzyli Kit Kat Klub, na scenie. Tymczasem mówię im auf Wiedersehen, a bientot!