mercredi 6 juin 2012

I don't care much.

Są takie piosenki, które działają na nas uspokajająco, które włączamy, gdy jest źle. Może nie powinnam pisać w licznie mnogiej, bo nie każdy ma taką piosenkę. Ja mam. Włączam ją kiedy jestem zła, smutna, rozczarowana... Kiedy muszę podjąć ważną decyzję. Kiedy chcę się uspokoić.

Kiedyś miałam kilka piosenek, które włączałam w zależności od nastroju. Dziś mam jedną taką piosenkę. Jest nią Je m'en fous/I don't care much z musicalu Cabaret.

Tę piosenkę wykonuje w II akcie MC. Jest to piękna, wzruszająca scena, po kłótni Sally z Cliffem.  Sally chce wrócić do Kit Kat Klubu. Cliff jej tego zabrania i wychodzi. Wtedy na górnej scenie pojawia się MC w sukience i śpiewa tę piosenkę. Sally pakuje swoje rzeczy i ucieka z mieszkania Fraulein Schneider. Kiedy dochodzi do kabaretu, Cliff ją zatrzymuje.

Dla mnie to taki rodzaj katharsis. Kiedy słucham tej piosenki, wszystkie złe emocje odchodzą. Odzyskuję spokój i równowagę. Zdarza mi się, że słucham tej piosenki non stop przez godzinę i za każdym razem zachwycam się słowami i głosem Fabiana Richard (bo jego wykonanie jest moim ulubionym).

Je m'en fous Fabian Richard



Je m'en fous Emmanuel Moire.
Niestety moim zdaniem Manu nie potrafi interpretować piosenek.



I don't care much Alan Cumming
Mój ulubieniec zaraz po francuskim MC.



I scena, o której pisałam wyżej.
Je m'en fous w wykonaniu Emmanuela Moire'a.