dimanche 24 juin 2012

Kurczak z cebulą w czekoladzie.

Teoretycznie nie powinnam dziś pisać, ponieważ w tej chwili powinnam siedzieć u Ł., w Chotomowie, ze wszystkimi naszymi znajomymi na pożegnalnej kolacji. Jednak kolacja nam nie wypaliła. Dlatego umówiliśmy się tylko z siostrą Ł. i Dużym Ł. na spacer po Starówce i okolicach. Umówiliśmy się na 13, ale oczywiście siostra Ł. spóźniła się pół godziny. Na Starówce przygotowania do wianków, sceny, festyn i tak dalej... Poniosło nas wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia do sklepu o chwytliwej nazwie WIEŚ (sklep ten znajduje się na ul. Oboźnej), a potem do parku przy Akademii Muzycznej i tam zalegliśmy na długi czas. Potem przenieśliśmy się do Batidy, a następnie na dach Biblioteki Uniwersyteckiej, żeby w końcu postawić obiad siostrze Ł. i Dużemu Ł. obiad w naszej ulubionej tureckiej knajpie.
Innymi słowy: kurczak z cebulą w czekoladzie wyszedł nam wyśmienity!

Zdjęcia wrzucę, jak je dostanę.