dimanche 8 juillet 2012

Salut les copains!

Kilka dni temu napisałam, że wrzesień i październik zapowiadają się świetnie. Nie tylko ze względu na przeprowadzkę, rozpoczęcie nauki w nowej szkole i ogółem rozpoczęcie nowego życia, ale też przez paryskie premiery, których nie mogę się już doczekać.

Przedwczoraj wpadłam na piosenkę z musicalu Salut les copains! i absolutnie się w niej zakochałam. Musical ma składać się z piosenek z lat 60, a singlem go promującym jest Laisse tomber les filles, czyli piosenka, którą Serge Gainsbourg napisał dla France Gall. Przy okazji będę miała okazję zwiedzić Folies Bergere. Aż mnie kusi żeby kupić najdroższy bilet (140€), cieszyć się pięknym wieczorem w wygodnym fotelu z kieliszkiem w ręku, a potem żyć o bagietce i wodzie. Premiera 18 października. Obawiam się, że wyłożę te 140€...



Les Amants de la Bastille też pójdę zobaczyć, ale ten musical nie przyciąga mnie tak bardzo. Chyba bardziej zależy mi na zobaczeniu Davida Ban i Yamina Dib. No ale to dzieło mojego ulubionego duetu, więc byłabym idiotką, gdybym tego nie zobaczyła...



Mam też nadzieję, że Adam & Eve, la seconde chance wróci do Paryża. Pewnie w przyszłym roku. To też jest moje must see. No i dojdą też inne spektakle, które wyjdą w trakcie.