mercredi 5 décembre 2012

Mignonne...

Jest takie słowo w języku francuskim, którego absolutnie nienawidzę. MIGNONNE.
Dostaję wysypki, kiedy ktoś mówi mi, że jestem MIGNONNE. 

W ubiegłą niedzielę, S. postanowił doprowadzić mnie do szału. Kiedy szliśmy ulicą Rivoli słyszałam tylko:

- T'es mignonne. (Jesteś urocza/słodka/śliczna... I inne przymiotniki, które zazwyczaj mówimy dziecku.)
- J'adore ta petite gueule d'ange. (Uwielbiam twoją buzię anioła. Ja to w sumię tłumaczę bardzo dosłownie: gęba anioła)
- T'es un petit bout de chou...

Tu mu przerwałam: Bout de chou?! (Bo że niby co... głąb?!)

- Oui, quand un enfant est très mignon, on dit qu'il est un bout de chou. Tu sais, un enfant très beau qu'on a envie d'embrasser tout le temps...
Moi: Mais attends! J'suis pas un gosse, moi!
- Je sais. Mais tu es très mignonne. Un petit bout de chou! Tu es comme un ange.
Moi: Imagine que cet ange a deux cornes, comme ça...

Ch. też bardzo lubi mnie dręczyć w ten sposób. O wiele bardziej lubię kiedy mi mówi, że jestem: belle (piękna), charmante (czarująca), ravissante (olśniewająca) d'une jeunesse et intelligence extraordinaire (niezwykle młoda i inteligentna) etc.... Jednak kiedy Ch. doprowadzi mnie do szału (a udaje mu się to wybitnie), potem próbuje załagodzić sprawę, ja przyjmuję wszystko i macham już ręką, żeby tylko dał mi spokój, to słyszę: T'es un ange! (Jesteś aniołem!). Na początku odpowiadałam: Non, je suis pas un ange. Je suis maso...

Może i mam twarz anioła, w przypływie samouwielbienia mogę się z nimi zgodzić. Wiem, że jestem ładna i że podobam się mężczyznom, tak samo jak wiem, że mogę z tej mojej gueule d'ange zrobić niezły użytek, ale nie cierpię takich porównań z bardzo prostego względu: przymiotnik mignon(ne) ma dla mnie znaczenie bardzo infantylne. Nie wiem czemu... Może dlatego, że nie lubię dzieci. Kojarzy mi się właśnie z grzecznymi dziećmi, albo z głupiutkimi dziewczynami, których twarze są nieskażone myślą. A ja taka nie jestem. Znam swój charakter, który czasami daje ludziom nieźle w kość i na pewno nie jest on tak mignon, jak moja twarz.