mercredi 23 janvier 2013

En complet!

W końcu wrócił mi dobry nastrój! Paczka odebrana, śnieg stopniał. Czuję się silna psychicznie i gotowa do działania. Tym bardziej, że udało mi się obsadzić wszystkie ważne role w Nuit Bouffe i wszyscy są gotowi i zwarci do pracy nad tym projektem. Nic tylko zorganizować resztę zespołu, znaleźć scenę i ruszamy z próbami!

Tak więc to jest ten dzień kiedy przybliżę bohaterów Nuit Bouffe i ich przyszłych odtwórców.

ROSA
Główna rola kobieca.

Rosa przyjeżdża do Paryża po ucieczce od konserwatywnej rodziny. Jej największym marzeniem jest olśniewająca kariera aktorki. Mimo że nie robi wszystkiego, co może by tą aktorką zostać, to trzyma się tego marzenia uporczywie. Jest delikatna, naiwna, zagubiona, trochę infantylna. Lucien bardzo szybko jej imponuje, w dodatku bardzo jej się podoba. Chce stać się taka jak on. Przyjmując pracę w kabarecie, przed którą Lucien stara się ją ochronić, wydaje jej się, że już jest gwiazdą i że jest bliżej swojego Luciena. Zaślepiona iluzją nie widzi, że prowadzi ją to do tragedii.

Do tej roli szukałam delikatnej, drobnej dziewczyny, ale takiej, która nie będę miała buzi anioła. Szukając w mojej grupie, miałam 4 kandydatki. Decyzję podjęłam dosyć szybko przypominając sobie jak dziewczyny zachowują się na scenie. Nawet nie musiałam sobie przypominać, bo ferie się skończyły i miałam okazję popatrzeć na nie na żywo. Padło na 18-letnią Maevę, która jest świetną aktorką. Jestem pewna, że będzie olśniewająca w tej roli i w dodatku potrafię sobie dokałdnie wyobrazić ją na scenie, szczególnie w pierwszych i ostatnich scenach kiedy jej bohaterka nie przypomina już siebie.



LUCIEN
Główna rola męska.

Lucien jest jednym z lokatorów Madame Marguerite i zarazem jedynym mężczyzną w jej domu. Prowadzi dosyć rozwiązły tryb życia, jest wyzwolony i wyluzowany. Pracuje w kabarecie Nuit Bouffe, a w między czasie przyjmuje w swoim pokoju studentki z dobrych domów. To on załatwia Rosie pokój u Madame Marguerite, ponieważ jest oczarowany młodą dziewczyną. Kiedy ta opowiada mu o swoich wielkich marzeniach, obiecuje sobie, że nigdy nie powie jej, gdzie sam pracuje. Chce ją chronić przed życiem jakie sam prowadzi. Dlaczego? Bo on też chciał być aktorem. Zakochuje się w Rosie i to uczucie do niej powstrzymuje go przed uratowaniem jej od najgorszego. Jej nieszczęście byłoby dla niego nie do zniesienia. Jednocześnie, to, co robi Rosa, uświadamia mu, że on sam przegrał swoje marzenia.

Dla mnie Lucien jest najważniejszą postacią w całej sztuce. Ważniejszą niż Rosa. Przede wszystkim dlatego, że to właśnie jego najpierw stworzyłam i nad jego psychiką pracowałam najwięcej. W notce poświęconej Fabianowi napisałam pod jednym ze zdjęć, że to ono zainspirowało mnie do stworzenia postaci Luciena. Oczywiście najchętniej widziałabym Fabiana w tej roli, ale Fab nie zaakceptuje mojej propozycji, mimo że scenariusz i rola bardzo mu się podobają. Po prostu grał już podobną rolę.
Miałam naprawdę wielki problem kiedy chciałam wybrać kogoś w szkole. Nikt mi nie pasował... Ale zapomniałam, że jest jeszcze Nicolas. Chłopak, który wygląda niepozornie, ale jak wejdzie na scenę to rozwala wszystko. Miałam szansę grać z nim w duecie 20 grudnia. Utalentowana bestia. Przy okazji ze swoją buzią chłopca pasuje do roli Luciena. Fabian stwierdził, że to świetny wybór i na moim miejscu nie bałby się o nic. Ja też się nie boję.


MME MARGUERITE

Wdowa, stara arystokratka, która wynajmuje pokoje w swoim mieszkaniu. Kobieta inteligentna i dumna, jednak ze względu na życie swoich lokatorów chowa dumę do kieszeni i dzielnie znosi wszystkie wybryki. Szczególnie Luciena. Zresztą traktuje go jak syna, którego nigdy nie miała i nie może znieść tego, że chłopak cierpi przez Rosę. Dlatego nie waha się wyrzucić dziewczynę na bruk kiedy ta przekracza pewne granice.

Nie jest łatwo obsadzić rolę starszej kobiety... Szczególnie kiedy jest się otoczonym prktycznie rówieśnikami. Postanowiłam więc wybrać najstarszą dziewczynę w grupie, która świetnie parodiuje starsze panie. W Roberto Zucco grała La Dame w scenach porwania. Świetnie sobie poradziła. Dlaczego więc nie Mme Marguerite?

Manu jest po prawej. Niestety lepszego zdjęcia nie mam.
MARIA

Jedna z lokatorek Mme Marguerite. Jest Polką (nie mogłam się powstrzymać). Wyszła za mąż za Francuza, który zostawił ją z ogromnymi długami, więc żeby spłacić wszystko została prostytutką. Nie pała sympatią do Mme Marguerite, ale raczej nie okazuje tego. Luciena nawet lubi, ale nie ma skrupułów przed zdradzeniem Rosie, gdzie jej przyjaciel pracuje.

Maria jest postacią, która jest, bo jest, ale nie wnosi nic większego do sztuki. Zastanawiałam się czy by nie połączyć jej z postacią Loulou, ale Marie, która gra Loulou stwierdziła, że Loulou jej starczy. Tak więc w trupie znalazło się miejsce dla Belgijki, Claire, która z radością przyjęła tę małą rolę.




FREDERIC

Frederic jest właścicielem kabaretu. Autorytarny, nietolerancyjny, zafascynowany nazizmem. Nienawidzi Żydów. Najważniejsze są pieniądze, nie uczucia. Nie ma skrupułów. Rosa jest kolejną jego zdobyczą. Kiedy dowiaduje się, że zna Luciena, tym bardziej chce utrzeć nosa współpracownikowi. Udaje mu się to dosyć szybko: obiecując dziewczynie wielką karierę, Rosa bez wahania przyjmuje pracę w kabarecie, a tym samym zostaje nową atrakcją dla klientów, którzy nie liczą tylko na wieczór przy piosenkach... Kiedy dziewczyna mu się nudzi, wyrzuca ją z pracy.

Już w trakcie pisania Nuit Bouffe, wbił mi się do głowy obraz Frederica-blondyna. Typowa aryjska uroda, skoro facet fascynuje się nazizmem. Problem polegał na tym, że blondyna w grupie nie mam. Dosyć niechętnie, kierując się tylko talentem, powierzyłam rolę Thomasowi. Ostatecznie przekonał mnie do tego Nico. Zobaczymy, co z tego wyjdzie...


LOULOU

Jedna z dziewczyn z kabaretu. Loulou trzyma się najbliżej Frederica. Czuwa nad dziewczynami i jest zafascynowana Lucienem. Nie podoba jej się to, że Lucien lata za Rosą, więc bardzo zręcznie stara się zniszczyć rywalkę. Jest dosyć chłodna w relacjach z innymi do czasu, gdy Lucien odchodzi z kabaretu. Biegnie za nim chcąc wiedzieć dlaczego odszedł.

Rolę Loulou powierzyłam koleżance, która zajmie się reżyserią razem ze mną. Marie może nie odzwierciedla  mojego wyobrażenia Loulou. Widziałabym w tej roli bardziej Claire niż Marie, ale ok, pozwoliłam Marie wybrać rolę.


Tak prezentuje się trupa Nuit Bouffe! Może niedługo dorobimy się wspólnego zdjęcia!

PS. Dziś na mimie zastanawiałam się czy by nie nagrać w domu jednego z numerów, które ćwiczyliśmy. Było to odtworzenie Les Mains Mima Marceau. Bylibyście zainteresowani?