mardi 14 mai 2013

Bezsenność.

Dwa fakty z mojego życia:

1. Jestem sową (późno się kładę, późno wstaję).
2. Mam problemy ze snem.

Te dwa fakty są wyjątkowo uciążliwe w piątkowe wieczory kiedy próbuję zasnąć wcześniej żeby rano zwlec się do pracy w formie, a wychodzi zupełnie odwrotnie.
Jako że mam już sporo uzależnień na koncie, nie chciałabym kupować pigułek nasennych. Zresztą wyszłabym na tym tragicznie... Dlatego przy ostatniej wizycie w sklepie, skusiłam się na herbatę Bonne Nuit. Że niby rumianek, ziółka, coś tam, coś tam... W piątek wieczorem zaparzyłam sobie herbatkę, licząc, że zasnę spokojnie kiedy chcę.
O 2 w nocy byłam jeszcze na chodzie.
O 4 powiedziałam: Et merde!

Wyglądało to mniej-więcej tak:

Veuillez installer Flash Player pour lire la vidéo

Żeby jednak uniknąć takich sytuacji, kiedy nie śpię sama i kiedy pierwszy raz mam spać z daną osobą, stawiam jej 3 pytania:
1. Chrapiesz?
2. Bardzo się kręcisz?
3. Nastawiasz miliard razy drzemkę w telefonie?

Na razie tylko Ch. odpowiedział na te trzy pytania przecząco, a nawet zarzucił mi, że to ja się kręcę i rozkładam na łóżku.