mardi 6 août 2013

Coloc

Bonjour! Je m'appelle Flo. Je suis un chaton de 3 mois, ne en banlieue parisienne. Je viens d’être adopte par Agnès et j'avoue que le changement du milieu m'a effraye! Même si ma nouvelle maîtresse est gentille et elle me donne a manger, ma maman me manque. Je l'ai cherche partout dans l'appartement mais elle n'est pas la! J'ai pleure toute la nuit. 
No więc tak... Zaadoptowałam kociaka. Kolejne marzenie spełnione.
24 godziny temu jechałam z nim pociągiem z Beaumont-sur-Oise i zastanawiałam się jak to wszystko się potoczy.
Miałam wielką potrzebę wzięcia odpowiedzialności za kogoś jeszcze, więc padło na kota. I tak zdecydowałam się zaadoptować Flo.
Szukałam go dosyć długo i namiętnie. Głównie dlatego, że marzył mi się czarny kot. Przeglądając ogłoszenia miałam ochotę wziąc wszystkie koty, szczególnie te, które były już starsze i ktoś je oddawał, albo niepełnosprawne. I w końcu w moje ręce wpadł Flo. Jest w pełni sprawny, zdrowy, ale mocno wystarszony. Mam nadzieję, że faza na chodzenie po domu i miauczenie jakby go ze skóry obdzierali niedługo mu minie. Tak samo jak faza na chowanie się w najciaśniejsze i najtrudniej dostępne miejsca (nie ma to jak wyciąganie kota o 5 nad ranem spod brodzika od prysznica).
Na razie próbuję wkupić się w jego łaski mlekiem i nawet mi to wychodzi.