mercredi 4 septembre 2013

Un an plus tard.

Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że w ubiegłą niedzielę minął rok odkąd przeprowadziłam się do Paryża.
Co się zmieniło przez ten rok?
Przede wszystkim zrealizowałam plan, który sobie założyłam na początku: własne 4 kąty, zwierzak oraz zaczepienie się w teatrze. To ostatnie przyszło w sumie w ostatniej chwili, bo 30 sierpnia.
W ciagu tego roku przeprowadziłam się 3 razy (Clichy, St Mande, Ecouen i w końcu Pierrefitte), poznałam wspaniałych ludzi, przeszłam przez 2 fajne związki, w tym jeden z Fabianem (tak, szpan ;)) i ogółem uważam, że fajnie mi się to życie tutaj ułożyło.
Teraz mam kolejne plany, kolejne projekty i jeszcze więcej marzeń.
Zauważyłam też, że samodzielne życie bardzo mnie zmieniło. Dojrzałam, dorosłam i stałam się pewna siebie.

A teraz ten cały rok na zdjęciach...

Schody w jakiejś ruderze przy Stalingrad.

Metro pierwszego wieczoru...



I don't care much...


Wspomnienie związane z Fabianem...


Automne...

Creperie Beaubourg


Buttes Chaumont

Próby... Próby...

Les Miserables

Święta!

Święta!

Mój Montmartre


Święta w Creperie Beaubourg

Tatuaż

St Mande w śniegu

U Fabiana

Pan Ch.

Śnieg w marcu

Wiosenny Montmartre

Całkiem fajna restauracja... Miałam okazję ją zwiedzić...

I Montmartre...

Wiosna!

Przyjaciółka z dzieciństwa.

Spotkanie po 7 latach.

Disneyland

Flo
Pan Ch., ale ciiii! Chociaż i tak się nie dowie. ;)

Przeprowadzka pełną parą.

Aż nie mogę uwierzyć jak moje mieszkanie zmieniło się od tamtego czasu.


Fnac

Et bah...