lundi 14 juillet 2014

Moi zwierzęcy przyjaciele

Bo uwielbiam gadać o moich kotach i lubię się nimi chwalić. :)

Od lewej: Flo, Etoile.

1. Jak nazywa się Twój zwierzak?

Flo. Od imienia Florent. Tak... Myślałam o Florent Mothe, kiedy wybierałam to imię. No ale skoro Norman nazwał swojego kota Sergi od Serge'a Gainsbourg to co mi tam!

Etoile. Ponieważ wydawało się nam, że plama na jego pyszczku przypomina gwiazdę.

2. Jakie to zwierzę i jakiej jest rasy?

To są koty. Flo jest rasy europejskiej, czyli jest zwykłym dachowcem. Etoile wygląda jak kot norweski, ale podejrzewamy, że jest skrzyżowaniem kota norweskiego z europejskim.

3. Jak długo jest już z Tobą?

Flo jest ze mną rok, a Etoile 4 miesiące (chociaż mam wrażenie, że to już lata minęły).

4. Jak dostałaś swojego zwierzaka?

Flo zaadoptowałam kiedy miał 3 miesiące. Po prostu jedna babeczka miała kociaki do oddania, a ja zakochałam się z nim od pierwszego wejrzenia. Poza tym zawsze chciałam mieć zwierzaka kiedy już będę miała swoje mieszkanie. Moja praca nie pozwalała mi wówczas na psa, więc wybrałam kota, który jest bardziej samowystarczalny. Nie żałuję wyboru i myślę, że wolę jednak koty od psów.

Etoile znalazłam na swoim podwórku w marcu. Był zaniedbany i chory, więc go przygarnęłam. Już wcześniej myślałam o towarzystwie dla Flo, ale bałam się jego reakcji. Na szczęście obydwa kocury szybko się do siebie przyzwyczaiły.

5. Ile ma lat?

Flo ma rok i 3 miesiące.
Etoile ma około półtora roku, ale tego nie dowiemy się nigdy.

Etoile w umywalce. Normalne.

6. Co jest dziwnego w charakterze Twojego zwierzaka?

Mam czasami wrażenie, że Etoile jest opętany. Kiedy bierze się go na ręce wygląda jak przytulanka, a kiedy się go puszcza zachowuje się jakby diabeł w niego wstąpił. Poza tym mruczy przy każdej okoliczności, ale nie lubi za bardzo być głaskany bez pozwolenia. Za to uwielbia jak go się czesze i w tym samym czasie wylizuje się najdokładniej jak może.

Flo z jednej strony jest dystyngowany Francuzem - nie je wszystkiego, co mu dam tylko wybiera najsmaczniejsze kąski. W dodatku jego sposób jedzenia też jest dosyć elegancki w przeciwieństwie do Etoile, którego nazywamy Un ventre sur pattes. Nie lubi też być noszony na rękach i przychodzi na głaskanie kiedy chce. Z drugiej strony jest strasznym dzikusem. Kiedy ktoś obcy przekracza próg mojego mieszkania, Flo syczy, puszy się i chowa.

Obydwoje nie lubią wody, ale za to uwielbiają wchodzić pod prysznic kiedy ja spod niego wychodzę.

7. Co znaczą dla Ciebie Twoje relacje ze zwierzakiem?

Bardzo dużo. Czasami traktuję je jak dzieci. No i jedzą lepiej ode mnie. ;)
Flo jest dla mnie takim swoistym wyznacznikiem samodzielnego życia. Bez niego czułam się samotna w mojej kawalerce. Bardzo lubię ten moment kiedy wchodzę do domu, a on przybiega i się łasi, wącha mnie. Wniósł dużo życia i radości do mojego domu, bo wiem, że ktoś tam jest, czeka na mnie i mnie kocha.

Etoile jest moją dumą. Przygarnęłam go z ulicy, przez co zyskałam dużo szacunku w oczach moich znajomych. Jestem dumna z tego, co zrobiłam i pewnie gdybym miała więszy dom albo chociaż ogród to inne porzucone zwierzaki też znalazłyby u mnie dom. Uwielbiam patrzeć jak ten kot się rozwija, jak się przyzwyczaja i otwiera.

W moim domu zwierzęta zostawały do końca swoich dni, więc nie zamierzam pozbyć się moich kotów kiedy przyjdą kłopoty. W ogóle nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, kiedy miałabym je oddać komuś innemu. U mnie będą miały najlepiej.

8. Ulubione chwile.

Wszystkie!
Ale takie najszczególniejsze wspomnienia to to jak Flo spał wtulony w moją szyję kiedy był mały. To był nasz taki rytuał.
Jeśli chodzi o Etoile to ranek kiedy pierwszy raz przyszedł mnie przywitać kiedy zadzwonił budzik. Bałam się, że ten kot nigdy się nie otworzy.

9. Jak nazywasz swojego zwierzaka?

Flo: Floflo, mon pote, mon gars, racaille.

Etoile: peluche, Satan, diable, Taz (od Diabła Tasmańskiego).

Flo