mercredi 6 août 2014

Rzetelność

A gdybym powiedziała w pracy, że będę brała tylko tłumaczenia, bo zwykła praca, kodowanie ankiet, jest mniej płatna i w sumie wychodzi mi smic*, a za smic nie opłaca mi się pracować? No bo co... Za kodowanie ankiety płacą 10,71€ brutto. Netto to takie pi razy drzwi 10€, oczywiście jeśli dodam zwrot za jedzienie i bilet. No ale dojazd też zajmuje. Krzesło niewygodne, cały dzień przed komputerem, oczy bolą...
A kiedy robię tłumaczenie to płacą mi 18€ brutto za godzinę, co daje mi 16€ netto. Lepiej nie? 

Gdybym w ogóle odważyła się rzucić taki tekst w pracy, to raczej bym już tam nie pracowała. Poza tym cholera! Czy to naprawdę takie ważne? Spora część Francuzów haruje za 9,50€ brutto na godzinę i nie narzekają (może trochę). Nie każdy jest panem swojego życia, zarobki są różne... Ja też przechodziłam przez etap 9,50€ brutto. Tylko, że dla mnie najważniejsza w pracy jest rzetelność i atmosfera. Nie wytrzymam długo w miejscu, gdzie jestem traktowana jak pies nawet jeśli by mi proponowano 100€ za godzinę. I wykonam moją pracę najlepiej jak potrafię nawet jeśli jest to wolontariat. 

Znam jednak osoby, które, mimo braku kompetencji, chcą zedrzeć z ludzi ostatni grosz. Nie mają empatii, nie są rzetelni. No i nie opłaca im się pracować za 10€, bo to smic
Nie wiem czy się śmiać czy płakać. 

Może jednak się mylę i jestem zbyt wielką idealistką, ale jeśli moja sąsiadka chce uczyć się francuskiego, a wiem, że jej na to nie stać, to nie powiem jej Ok. Mogę Cię uczyć, ale godzina kosztuje 20€, bo za 10€ mi się nie opłaca. Zaproponowałam jej 20€ na tydzień, z nieograniczoną ilością godzin. Jej córka idzie teraz do gimnazjum, nie mówi po francusku, będzie potrzebowała pomocy...

Brak empatii i ślepa chęć zysku powoduje, że coś się we mnie burzy...

*smic - minimalna stawka we Francji (ok. 9,50€ brutto za godzinę).