dimanche 21 septembre 2014

Co warto zobaczyć w teatrze?

Sezon teatralny dopiero się zaczyna, a ja już mam długą listę przedstawień, które chcę zobaczyć. Podzielę się z Wami moją subiektywną listą spektakli, które chce zobaczyć i które już widziałam, ale na pewno zobaczę je jeszcze raz.

1. Mistinguett, reine des années folles, Casino de Paris.
Zdecydowanie najbardziej wyczekiwany musical tego sezonu. Odkąd gruchnęła wiadomość o premierze, a ulice zalały plakaty promujące, czekałam na wrzesień z wypiekami na twarzy. To zdecydowanie mój klimat, więc czekam tylko na wypłatę, kupuję bilet i lecę. Musical opowiada o moim ulubionym okresie w historii czegokolwiek: początek XX wieku. Jest kabaret, music hall, Paryż. Połączenie idealne, nie? Jest też Fabian Richard i Carmen Maria Vega. Też fajnie.

2. Le bal des Vampires, Théâtre Mogador.
A to chyba najbardziej wyczekiwany musical w Polsce. Chętnie zobaczę francuską wersję Tańca Wampirów, ale mimo wszystko nie jest to spektakl, który wyczekuję z niecierpliwością. Może gdybym nie widziała go w polskiej wersji to miałabym większe parcie by tam iść. 

3. Tout public ou pas de Florent Peyre, L’Européen.
O tym spektaklu pisałam już w lipcu tutaj. Nadal uważam, że Florent Peyre ma nierówno pod sufitem, a ja lubię wariatów, więc wrócę jak tylko będę mogła.

4. Huis Clos, Théâtre du Nord-Ouest.
Staram się nie polecać ani nie recenzować sztuk granych w TNO. Ponieważ nigdy nie mogłabym być obiektywna w mojej ocenie. Za dobrze znam aktorów, którzy z nich grają. Spotykamy się również we wspólnych projektach. Huis Clos jest wyjątkiem. Dawno żaden spektakl nie poruszył mnie tak bardzo jak właśnie ten. W wakacje czytałam tę sztukę na zmianę z Andromaque Racine'a w warszawskich autobusach. Polubiłam postać Estelle, znienawidziłam Ines, a Garcin mnie odrzucał. Jednak kiedy zobaczyłam spektakl na żywo, moja percepcja postaci zmieniła się totalnie. Pokochałam Ines, znienawidziłam Estelle i żal mi było Garcin. Treść sztuki dała mi mocno w twarz i mogę powiedzieć, że ją zrozumiałam dopiero po obejrzeniu. Jeśli miałabym polecić jeden spektakl z reprtaru TNO, to poleciłabym Huis Clos z następującą obsadą: Marta Corton Vinals w roli Ines, Alicia Roda w roli Estelle i Eric Veiga jako Garcin.

5. Feu la mère de madame, Théâtre du Nord-Ouest.
Jak wyżej. Nie powinnam polecać. Ale polecam, bo dawno się tak nie śmiałam, bo kolega zaskoczył mnie swoim damskim wcieleniem, 

6. Un fil a la patte, Comédie Française. 
Co prawda na ten spektakl trzeba będzie czekać, ale poprzednie wersje tego wodewila bardzo przypadły mi do gustu. Pewnie w tym sezonie zaopatrzę się w kartę Comédie Française i będę korzystać z poniedziałków dla młodych. 

7. Cabaret Fratellini, Academie Fratellini.
W ubiegłym sezonie jakoś nigdy mi nie było po drodze do cyrku. Bardzo tego żałowałam, ponieważ ominęło mnie kilka świetnych spektakli. Teraz chcę to zmienić, więc Cabaret Fratellini będzie jednym ze spektakli, który zobaczę. Na razie wybiorę się na prezentację sezonu, która odbędzie się 14 października.

To tyle na razie. Wybrałam z mojej listy najciekawsze propozycje. Sama będę śledzić ofertę przygotowaną przez kasę biletową na uczelni i dobierać sobie spektakle.