samedi 30 mai 2015

5 najbardziej oczekiwanych spektakli.

We wrześniu ubiegłego roku pisałam o spektaklach, które warto zobaczyć będąc w Paryżu. Przyznam szczerze, że nie udało mi się zobaczyć wszystkich spektakli, które polecałam. Na ich miejsce wskoczyły inne i wcale tego nie żałuję, bo mogłam odkryć nowych aktorów i reżyserów. Odkryłam również, że opera jest fajna i marzy mi się, żeby zobaczyć jakiś operowy klasyk. Niestety wiąże się to ze sporymi kosztami, ponieważ nie dam się już namówić na bilet studencki, czyli miejsce na  balkonie (6 piętro) kilometr od sceny. O tym i innych spektaklach, które widziałam w tym sezonie napiszę innym razem.

Opera Bastille - lęk wysokości na zawołanie. Wystarczy wstać z fotela.
Ostatnio miałam mniej czasu na chodzenie do teatru przez pracę, egzaminy i moje własne zobowiązania teatralne. Dlatego też ominęło mnie kilka ciekawych spektakli. Jednak najwięcej mam do nadrobienia na moim własnych podwórku. Na podsumowanie sezonu trzeba będzie więc poczekać.
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić 5 spektakli z przyszłego sezonu, na które czekam z niecierpliwością. Post trochę na życzenie aulnay, a trochę przez mój kaprys.

La légende du roi Arthur
Palais des Congres 17/09/2015 - 11/01/2016

Musical w zestawieniu być musi, a ten zapowiada się dosyć ciekawie. W dodatku to nowa produkcja Dove'a Attia i mimo iż boję się, że zawiedzie mnie jak Mistinguett Alberta Cohena, to jednak czuję tę nutkę przyjemnej ekscytacji na myśl o nowym musicalu. Bardzo podoba mi się muzyka (tak! kupiłam płytę), jest adekwatna do tematu musicalu. Nie jestem może jakąś wielką fanką i znawczynią historii króla Artura, rycerzy Okrągłego Stołu i Merlina, ale może ten musical to zmieni. Oczywiście najbardziej przekonującym elementem jest Florent Mothe, którego jestem fanką, jednak reszta obsady również wydaje się intrygująca. No może poza Camille Lou, która ma coś takiego w sobie, że mnie odpycha. W dodatku wokalnie wypada bardzo słabo na tle innych członków trupy. Na razie pozostaje mi zachwycać się dwiema ulubionymi piosenkami - Si je te promets oraz Auprès d'un autre - i modlić się, żeby spektakl był świetnie zrobiony.




Cats
Théâtre Mogador 1/10/2015 - 10/01/2016

Jeden z klasyków gatunku wpada do Paryża na 90 wyjątkowych przedstawień, które i tak potem będą przedłużone do maja czy czerwca. Ale dajmy ponieść się tej magii! Bardzo lubię ten musical i z łezką w oku wspominam polską wersję, więc nie może zabraknąć mnie na widowni tym razem. Obsada nie jest jeszcze do końca znana, a Stage Entertainment nie prowadzi tak zajadłej promocji jak Dove Attia. Mimo to jestem pewna, że sala będzie pełna.



Fin de l'histoire
Théâtre National de la Colline 3 - 28/11/2015

Spektakl Christophe'a Honoré na podstawie tekstów Witolda Gombrowicza. Nie znam zbyt dobrze twórczości Gombrowicza i nie jestem wielką fanką tego, co prezentuje la Colline, ale postanowiłam dać ostatnią szansę temu teatrowi. Opis spektaklu mnie zaintrygował, a to, że pojawia się tam polski pisarz jeszcze bardziej. Dlatego wybiorę się i zobaczę. Spektakl będzie również grany w Teatrze Narodowym w Warszawie 4 i 5 grudnia tego roku.

Phèdre(s)
Théâtre de l’Odéon 17/03- 13/05/2016

Nowy spektakl Krzysztofa Warlikowskiego ma przybliżyć nam postać Fedry, jej mitu i ewolucji historii poprzez pokazanie Fedr z kilku dzieł literackich. Co ciekawe, Warlikowski będzie opierał się na tragediach Seneki i Eurypidesa oraz na sztuce Sarah Kane Miłość Fedry. Dużym zaskoczeniem jest dla mnie to, że nie wziął się za Fedrę Racine'a, a to jeszcze bardziej podsyca moją ciekawość. Przpuszczam też, że będę musiała zobaczyć ten spektakl na zajęcia, co pozwoli mi połączyć przyjemne z pożytecznym (ale o tym też kiedyś napiszę). Spektakl będzie można prawdopodbnie obejrzeć w Nowym Teatrze w Warszawie. 

Cabaret
Théâtre National de Belgique 10/12 - 20/12/2015

Wisienka na torcie! Kiedy Nika powiedziała mi, że mój ulubiony musical będzie grany w Brukseli, wiedziałam, że choćby się waliło i paliło to muszę tam być. Wiem, że nie jest to zbyt zdrowe podejście do sprawy, jednak dzielę moje życie na przed Kabaretem i po Kabarecie. Gdybym kilka lat temu nie zobaczyła tego musicalu, to teraz pewnie nie byłabym tu, gdzie jestem. Ostatecznie, do Brukseli mam mniej-więcej półtorej godziny pociągiem, więc czemu miałabym nie zrobić sobie takiego prezentu gwiazdkowego? 

Oczywiście nie są to wszystkie spektakle, które obejrzę w przyszłym sezonie. Dojdzie ich jeszcze przynajmniej drugie tyle. Niestety większość paryskich teatrów nie ma jeszcze ustalonego programu, więc nie mam w czym wybierać. Te 5 spektakli to moje pewniaki, na które pójdę choćby miała to być ostatnia rzecz jaką zrobię w życiu.