vendredi 25 décembre 2015

Verino s'installe.

Tak naprawdę miałam nie pisać o tym spektaklu. Zapisałam wersję roboczą tego posta (czyli sam tytuł) i z dnia na dzień odkładałam napisanie kilku słów o kolejnym one man show, który dane mi było obejrzeć. Jednak im dłużej śledzę poczynania tego komika, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że zasługuje na tę laurkę jak żaden innych. Takich artystów jak on można ze świecą szukać.

samedi 19 décembre 2015

Myszy za grosze.

Czy Twoje koty też cierpią na chroniczny brak myszy? Możesz zapewnić im stałą dostawę ulubionej zabawki, a przy okazji wesprzeć finansowo Hospicjum dla Kotów Bezdomnych.

O co w tym chodzi?
Wystarczy zostać stałym darczyńcą Fundacji Hospicjum dla Kotów Bezdomnych, kierowanej przez wrocławską Grupę Neko (klik), wpłacając na konto fundacji 5,35 złotych miesięcznie. W ramach podziękowania, raz w roku, Twój kot dostanie własnoręcznie zrobioną, unikatową myszkę z kocimiętką. W ten sposób, przez 12 miesięcy wspierasz fundację sumą 60 złotych (grosze pokrywają koszty wysyłki myszy), a Twój kot ma stałą dostawę zabawek.

Dlaczego wspieram tę akcję?
Ponieważ jeden z moich kotów, Etoile, również był kiedyś bezdomny i nigdy nie zapomnę wieczoru kiedy przyniosłam go do domu. Teraz jest szczęśliwym, dużym kotem obdarowującym wszystkich swoją kocią miłością.

Etoile i jego mysz.
Jak wesprzeć akcję?
Wystarczy ustawić stały przelew na konto Fundacji:

28 10600076 0000330000762960
Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych - Grupa Neko
ul. Broniewskiego 53 D / 51
87-100 Toruń
z dopiskiem "Darowizna - Myszy za Grosze".

A następnie wysłać maila na adres myszyzagrosze.neko@gmail.com z danymi identyfikującymi Twój przelew oraz z adresem, pod który mysz ma zostać wysłana. 

jeudi 10 décembre 2015

Premiera Nuit Bouffe!

W końcu, po kilku latach pracy, mogę napisać ten post. 

Premiera mojej sztuki, Nuit Bouffe, odbędzie się w niedzielę 25 września 2016 roku o godzinie 18.00 w Teatrze Menilmontant w Paryżu. 

Jeśli nie uda Wam się być na premierze, to nic straconego! Będziecie mogli nas zobaczyć w każdą niedzielę, oprócz 9 października, o 18.00 aż do 20 listopada 2016 włącznie. 

Wszystkie daty i inne szczegóły dotyczące rezerwacji i cen biletów znajdziecie w zakładce Teatr oraz w zakładce Nuit Bouffe.

Zapraszam Was również do polubienia i udostępnienia fan page'a spektaklu na Facebooku oraz do polubienia i udostępnienia wydarzenia. Mam nadzieję, że spotkamy się w teatrze.

Ja tymczasem lecę zbierać siły na kolejne 10 miesięcy - będą one najbardziej pracowite w całym moim życiu! 
Oczywiście będę na bieżąco informować Was o przebiegach pracy. Może też zrobimy mały video-pamiętnik. :) 

mardi 1 décembre 2015

Dlaczego warto studiować teatrologię?

Kiedy postanowiłam zrezygnować z prywatnej szkoły teatralnej i pójść na teatrologię, zarówno moja rodzina jak i znajomi obserwowali moje poczynania z delikatnie drwiącym uśmiechem, a mnie drażniły pytania o to, co chcę robić po takich studiach i czy zrezygnowałam już z aktorstwa. No bo w końcu powszechnie wiadomo, że na teatrologię idą ci, którym nie wyszło na scenie, nie? Wiadomo również, że po studiach humanistycznych ciężko dostać pracę, bo przecież nie ma się wyuczonego zawodu. To ostatnie zdanie słyszałam już przy okazji moich studiów na romanistyce. 
Uważam jednak, że decyzja o podjęciu studiów na takim kierunku jak teatrologia była jedną z najlepszych w moim życiu. Dlatego też przedstawię Wam w kilku punktach korzyści, jakie płyną z wyboru tego kieruku, a także z wyboru innych kierunków humanistycznych. 

Teatrologia, podobnie jak inne kierunki humanistyczno-artystyczne, jest dla ludzi z pasją. Trzeba lubić to, co się robi, inaczej się nie wytrzyma. Oznacza to, że jesteśmy ciągle otoczeni przez pasjonatów, z którymi możemy wymieniać doświadczenia i od których możemy wiele się nauczyć. Możemy też spotkać wiele różnych osób związanych z teatrem, które przekazują nam swoją wiedzę i doświadczenie.
Jestem osobą, która nie umie oddzielić pracy od pasji. Od zawsze czułam, że nie spędzę połowy życia w biurze. Nawet jeśli teraz mam pracę biurową, którą wykonuję już od 1,5 roku, to coraz częściej i intensywniej myślę o zmianie mojej stałej pracy na coś bardziej związanego z teatrem, co pozwoli mi przezimować do momentu, w którym uzyskam mój status intermittent du spectacle. W biurze po prostu się duszę.

W parze z pasją idzie olbrzymia wiedza, która obejmuje tak naprawdę kilka dziedzin. Oprócz historii i estetyki teatru, musimy dosyć dobrze orientować się w literaturze, historii Francji i powszechnej, polityce, filozofii oraz ekonomii. Języki obce również są mile widziane. Oczywiście wszystko sprowadza się do analizy jakiejś sztuki, ale myślę, że bagaż czerpiący z różnych dziedzin jest bardzo przydatny, nie tylko na studiach teatrologicznych.
Niewątpliwą zaletą takiego bagażu jest również inne, może bardziej świeże, spojrzenie na teatr. Możemy inspirować się kim chcemy i jak chcemy, mamy bardzo poszerzone horyzonty, co pozwala nam stworzyć coś unikatowego, próbować różnych styli lub wypracować sobie swój własny.
Przyznam szczerze, że ciężko mi było odnaleźć się na początku w tym wszystkim. Polski teatr ma niewiele wspólnego z francuskim. Mamy jedynie kilka wspólnych punktów w historii, więc kiedy moi nowi znajomi opłakiwali Patrice'a Chereau 2 lata temu albo zachwycali się nowym spektaklem Ariane Mnouchkine, ja robiłam dobrą minę do złej gry, a w domu googlowałam jak szalona żeby dowiedzieć się czegoś więcej o ikonach francuskiego teatru, które były mi kompletnie obce. Dzisiaj swobodnie i komfortowo poruszam się po historii francuskiego teatru, ale kosztowało mnie to wiele pracy.

Inną, niewątpliwą zaletą, która wynika poniekąd z wiedzą jaką otrzymujemy na studiach, jest znajomość środowiska profesjonalnego. Nie mówię tu o znajomościach, ale o wszystkich kruczkach prawnych, o których prawie nikt nie ma pojęcia. Zaczynając od tego jak stworzyć własną trupę i się na tym nie przejechać, po wyliczanie budżetu produkcji.
Nienawidzę ekonomii, mimo że te zajęcia dostarczyły mi bardzo dużo przydatnych informacji, to nadal ciężko jest mi wytrzymać te 1,5 godziny. Nie przyswajam języka ekonomistów, tym bardziej kiedy jest on podawany przez faceta, który mówi jakby miał zaraz umrzeć. Lepiej przyswajam książki, w których mogę też zaznaczyć odpowiednie fragmenty i podać je dalej tak jak ostatnio, kiedy zadzwoniła do mnie znajoma, żeby przestrzec mnie przed problemami w jakie sama wpadła. Otóż znajoma ma swoją trupę, której prezesem jest jej mąż, którą ona sama prowadzi i w której gra. Z punktu widzenia prawa jest to nielegalne, ponieważ prezesem trupy musi być osoba trzecia (żadna rodzina ani nic w tym stylu), która zatrudnia aktorów i reżysera. Jeśli aktor zarządza swoją trupą, jest postrzegany wtedy jako osoba mająca stałe zatrudnienie (nawet jeśli prezes jest wolontariuszem) i nie może wtedy posiadać statusu intermittent du spectacle, a co za tym idzie, nie może pobierać zasiłku dla bezrobotnych. Jeśli prezesem jest ktoś z bliskiej rodziny i jakiś urząd (najczęściej Urząd dla Bezrobotnych) to wykryje, może oskarżyć aktora/reżysera o fałszowanie dokumentów, nielegalne pobieranie zasiłków i parę innych, mało przyjemnych rzeczy. I tak było w przypadku mojej znajomej. Kiedy powiedziałam jej to, co wiedziałam z zajęć na ten temat, zdziwiła się i powiedziała, że kiedy pytała o takie rzeczy w Urzedzie dla Bezrobotnych, powiedziano jej, że może prowadzić trupę sama. Teraz każą jej zwracać wszystkie zasiłki z ostatnich 3 lat.
Oczywiście znajomości jakie zawieramy w czasie studiów też są ważne. Jesteśmy młodzi, pełni energii i chęci do pisania własnych historii. Nie wykluczam, że niebawem zacznę bardziej współpracować z moimi znajomymi ze studiów nad jakimiś wspólnymi projektami. Kontakty w środowisku teatralnym są bardzo ważne. 

A co po studiach? Można próbować swoich sił jako aktor lub reżyser, ale można również pracować w każdym zawodzie związanym z teatrem: od oświetleniowca przez producenta po dyrektora artystycznego. Dzięki bagażowi kulturalnemu, można też próbować swoich sił w dziennikarstwie. Można również uczyć w szkole lub prowadzić zarsztaty teatralne. Albo zrobić doktorat i wykładać na uczelni.
Każdy znajdzie coś dla siebie.