samedi 14 mai 2016

God save my Assistant!

Dwa pierwsze tygodnie prób do Nuit Bouffe za nami! 
Brzmi to trochę jakbyśmy siedzieli przez cały tydzień po 8 godzin w jakiejś sali i nie robili nic innego. Tymczasem mieliśmy tylko 4 próby po 3 godziny, ale przez te 12 godzin udało nam się przejrzeć cały pierwszy akt i połowę drugiego.
Przyznam Wam szczerze, że chyba zaczynam popadać w pracoholizm, bo Nuit Bouffe zaprząta moje myśli 24 godziny na dobę i nawet po powrocie do domu, kiedy siadam do komputera, zajmuję się raczej pracą nad spektaklem niż rozrywką. Niemniej jednak pracy jest mnóstwo.
Na szczęście nie jestem sama. Dlatego opowiem Wam dzisiaj o osobie, bez której nie dałabym rady pracować.


jeudi 5 mai 2016

Vite fait #1

Od jakiegoś czasu, jeden z moich kotów, Etoile, stał się bardzo upierdliwy. Możecie pomyśleć "Ale jak taka słodka, puszysta kuleczka futra może być upierdliwa?" No... Może... I to bardzo!