mercredi 27 juillet 2016

Sezon 2016-2017.

Z rozrzewnieniem wspominam miniony sezon teatralny. Miałam okazję obejrzeć wiele świetnych spektakli i oddać się magii teatru bez reszty. To był jeden z pierwszych sezonów, kiedy czekałam z niecierpliwością na premiery i przypadkowo odkrywałam niezwykłe przedstawienia i reżyserów, którzy po prostu mnie zahipnotyzowali. Tak bardzo, że pójdę bez wahania na każdy kolejny spektakl.

Zarówno w ubiegłym roku, jak i dwa lata temu, przedstawiłam Wam moje rekomendacje na przyszłe sezony. Spora część polecanych lub wyczekiwanych przeze mnie spektakli dotyczyła głównie musicali. W tym roku postanowiłam nie ograniczać się tylko do tego gatunku. Od maja, z wypiekami na twarzy, studiowałam programy paryskich teatrów, a następnie krytyki z Festiwalu w Avignonie i w ten sposób, zrobiłam całą listę spektakli, które, moim zdaniem, warto zobaczyć w przyszłym sezonie.
Ja na pewno wybiorę się na wszystkie!



Zacznę może od Teatru Odeon, który najbardziej rozpieścił mnie w ubiegłym sezonie. Richard III w reżyserii Thomasa Jolly'ego to jeden z najlepszych spektakli jakie widziałam w życiu! Warlikowski i jego Fedry również mnie nie zawiedli. Mam jednak wrażenie, że odkąd Stephane Braunschweig przejął dyrekcję teatru Odeon po śmierci Luca Bondy'ego, nowy program bardziej przypomina Teatr Narodowy La Colline niż Odeon... Tak swoją drogą, to wiecie, że Krzysztof Warlikowski był jednym z kandydatów na stanowisko dyrektora Odeonu?

2666
Reżyseria: Julien Gosselin/Cie Si vous pouviez lécher mon coeur
Od 10 września do 16 października 2016, Atelier Berthier

Spektakl powstał przy okazji 70 Festiwalu w Avignonie, a krytycy są jednogłośni w swoich zachwytach. Może jest to spowodowane tym, że spektakl trwa prawie 12 (!) godzin? Mnie intryguje nie tylko czas trwania, ale również walka między Starym i Nowym na przestrzeni lat, bo właśnie o tym mówi ten spektakl.

Dom Juan 
Reżyseria: Jean-Francois Sivadier
Od 14 września do  4 listopada 2016, Teatr Odeon

To jeden z kilku spektakli w tym sezonie, na który pójdę ze względu na reżysera. Pierwszy raz zetknęłam się z pracą Sivadiera w ubiegłym roku, przy okazji spektaklu Portrait de famille, który bardzo mi się spodobał i zachęcił do bliższego śledzenia pracy tego reżysera. Dodatkowo, jednym z aktorów, którego będzie można zobaczyć w tym spektaklu, jest Marc Arnaud. Piekielnie zdolny chłopak, który oczarował mnie swoją interpretacją roli Klitemnestry (tak, grał kobietę! I to jeszcze jak!) - to trzeba zobaczyć!


Vu du pont 
Reżyseria: Ivo Van Hove
Od 4 stycznia do 2 lutego 2017, Atelier Berthier

W ubiegłym sezonie bilety na ten spektakl wyprzedały się błyskawicznie, krytycy piali z zachwytu, a Van Hove został okrzyknięty niesłusznie niedocenionym reżyserem. Nie muszę więc chyba mówić jak bardzo intrygujący jest ten spektakl dla osób, takich ja jak, którym nie udało się kupić biletów. Pierwszy spektakl Van Hove'a jaki widziałam, Kings od War, trochę mnie zawiódł. Spodziewałam się flamandzkiego objawienia, bo naczytałam się tych zachwytów o Vu du pont, a tu nic. Mam nadzieję, że tym razem się nie zawiodę.

Le radeau de la méduse 
Reżyseria: Thomas Jolly
Od 15 do 30 czerwca 2017, Teatr Odeon

A oto kolejny spektakl, na który pójdę ze względu na reżysera. Thomas Jolly i jego wyobraźnia małego dziecka niezwykle mnie intrygują odkąd obejrzałam Ryszarda III, a następnie Henryka VI (na DVD) w jego reżyserii. Bacznie obserwuję jego poczynania na tegorocznym Festiwalu w Avignonie i nie mogę nie zgodzić się z krytykami, że jest to jeden z najzdolniejszych francuskich reżyserów. Taki Freddie Mercury teatru.

Jeśli zaś chodzi o najstarszy paryski teatr, Komedię Francuską, to również mam Wam do zaproponowania 4 spektakle. Co prawda, jeden z nich już widziałam nawet 2 razy i pisałam o nim na blogu, ale chętnie obejrzę go po raz 3.

L'interlope
Reżyseria: Serge Bagdassarian
Od 17 września do 30 października 2016, Komedia Francuska - Studio

Kabaret. Czy muszę coś jeszcze dodawać? Ach! Może tylko to, że akcja spektaklu rozgrywa się podczas międzywojnia, kiedy to kabarety były u szczytu swej popularności. Mam przeczucie, że to będzie jedna z wielu perełek francuskiego teatru.

Les Damnes
Reżyseria: Ivo Van Hove
Od 24 września 2016 do 13 stycznia 2017, Komedia Francuska - Sala Richelieu

Kolejny wielki sukces na Festiwalu w Avignonie. I kolejny spektakl, którego akcja rozgrywa się przed II Wojną Światową. Ja akurat pochłaniam wszystko na temat dwudziestolecia międzywojennego i II Wojny Światowej, więc bardzo, ale to bardzo korci mnie, żeby obejrzeć nagranie spektaklu dostępne na CultureBox. Krytycy są zachwyceni, ale jak już wyżej napisałam - ja jeszcze nie jestem do końca przekonana do tego reżysera. Mam nadzieję, że ten spektakl to zmieni.

Romeo et Juliette
Reżyseria: Eric Ruf
Od 30 września 2016 do 1 lutego 2017, Komedia Francuska - Sala Richelieu

Klasyka teatru, którą naprawdę warto, a nawet trzeba zobaczyć chociaż raz w życiu. Szczególnie ta wersja jest godna polecenia, o czym pisałam w kwietniu.

La Resistible Ascension d'Arturo Ui
Reżyseria: Katharina Thalbach
Od 1 kwietnia do 30 czerwca 2017, Komedia Francuska - Sala Richelieu

Bertolt Brecht znany jest głównie z tego, że uważa się go za ojca teatru epickiego. Jednak oprócz opracowania rewolucyjnej, jak na tamte czasy, estetyki teatralnej, był również dramaturgiem, który nie bał się angażować politycznie. La Resistible Ascension d'Arturo Ui to krytyka rządów Hitlera, a także głęboka analiza mechanizmów, które pozwoliły mu dojść do władzy. Brzmi znajomo? Moim zdaniem, to przykre, że ta sztuka nadal pozostaje aktualna.
Ja, odkąd zobaczyłam fragmenty tej sztuki w reżyserii Heinera Mullera, marzę, żeby zobaczyć ten spektakl na żywo, głównie ze względy na... surprise! surprise! główny temat. 

Oczywiście te dwa teatry mają o wiele więcej spektakli do zaoferowania i zachęcam Was gorąco do zapoznania się z pełnymi programami.
Jednym z najbardziej oczekiwanych przeze mnie spektakli jest pewien polski akcent. Przy okazji, to jest jedyny powód, dla którego żałuję, że nie mieszkam w Polsce i że nie mogę jechać do Warszawy kiedy tylko chcę. 

Francuzi
Reżyseria: Krzysztof Warlikowski
Od 19 do 25 listopada 2016, Teatr Chaillot

Spektakl oparty na W poszukiwaniu straconego czasu Prousta. Odkąd zobaczyłam Kabaret Warszawski Warlikowskiego, po prostu przepadłam i po prostu chcę zobaczyć każdy jego spektakl. Jednocześnie jestem też bardzo ciekawa jaki obraz społeczeństwa francuskiego przedstawia Warlikowski we Francuzach i jak bardzo Francuzi będą oburzeni.
Wszystkie spektakle w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego możecie obejrzeć w Nowym Teatrze przy ulicy Madalińskiego w Warszawie. 

Musicale zostawiłam sobie na koniec. Przyznam szczerze, że w tym sezonie nie ma w sumie żadnej produkcji, na którą czekam z niecierpliwością. Wybrałam jedynie 3, które najbardziej mnie zainteresowały.

Le fantome de l'Opera
Od 13 października 2016 do czerwca 2017, Teatr Mogador

Klasyka musicalu. Po Pięknej i Bestii, Tańcu Wampirów i Kotach, Stage Entertainement postanowił zainwestować w kolejny dobrze znany tytuł. Spektakl zostanie wyreżyserowany według standardów londyńskich, więc jeśli warszawska wersja na licencji non replica Wam nie podeszła tak jak mi, to będziecie mogli zobaczyć idealna kopię londyńskiej i broadwayowskiej wersji Upiora w Operze właśnie w paryskim teatrze Mogador.  

Timeo
Reżyseria: Alex Goude
Od 16 września 2016 do 8 stycznia 2017, Casino de Paris

Po tym jak zachwyciłam się cyrkiem w Love Circus, coraz bardziej interesuję się spektaklami cyrkowymi właśnie, a Timeo to spektakl o cyrku. Do tego historia zapowiada się bardzo pozytywnie - chłopiec na wózku ma wielkie marzenie, żeby zostać akrobatą. Czy mu się uda?

Olivier Twist
Reżyseria: Ladislas Chollat, Eric Supply 
Od 24 września do 30 października 2016, Salle Gaveau

Musical na podstawie książki Dickensa. Prasa wróży mu wielki sukces, ponieważ poprzednie spektakle w reżyserii Ladislasa Chollat, między innymi musical Resiste,  okazały się sukcesem. Zainteresowałam się tym musicalem głównie dzięki książce, którą dobrze znam, tak samo jak dobrze znam Rochester - rodzinne miasto Dickensa. 

Dziwi Was pewnie to, że nie wymieniłam Les 3 Mousquetaires wśród oczekiwanych musicali. Przyznam szczerze, że raczej nie pójdę na ten musical. Bilal Brahim jest świetnym tancerzem, ale nie przekonuje mnie jako reżyser - nie za bardzo podoba mi się to, co zrobił z tym spektaklem do tej pory. Muzyka również mi się nie podoba. Poza tym, mam wrażenie, że głównym motorem napędowym Muszkieterów są znane nazwiska. Oprócz Brahima, na scenie zobaczymy Damiena Sargue'a, Oliviera Diona (znanego prezentera, piosenkarza, no i uczestnika Tańca z Gwiazdami) oraz Davida Bana. 
Są jednak dwa musicale, które chętnie bym zobaczyła jeszcze w Paryżu, ale na razie nie ma żadnej informacji a propos powrotu tych dwóch tytułów na paryską scenę. Chodzi tutaj oczywiście o Love Circus oraz 31 w reżyserii Virginie Lemoine. Jeśli czytacie mnie regularnie, to wiecie, że Love Circus uważam za jeden z najlepszych musicali jakie widziałam. Z kolei 31 nie miałam okazji zobaczyć - wszystkie 4 paryskie daty, na które byłam zaproszona, wypadały wtedy, kiedy sama miałam próby... Spektakl otrzymał bardzo dobre krytyki w Avignonie, więc mam nadzieję, że dostanie swoją szansę w Paryżu. 

A jakie są Wasze teatralne propozycje? Co ciekawego gra się w Waszych miastach?