jeudi 11 août 2016

Mon juillet 2016

Ach! Wakacje! Kto nie czeka na te 2 piękne, letnie miesiące albo chociaż 2, 3 lub 4 tygodnie urlopu? Zazwyczaj to ja nie czekałam na wakacje, mówiąc, że tydzień wolnego mi starczy. Faktycznie, po mniej-więcej tygodniu zaczynałam powoli zabierać się do pracy. W tym roku jest inaczej. Przygotowania do spektaklu, który, koniec końców, został przełożony na wiosnę 2017 roku, a do tego studia i praca, dużo pracy, tak bardzo mnie wykończyły, że odliczałam dni do urlopu. 20 lipca z wielką ulgą zaległam w fotelu pociągu Thalys relacji Paryż-Kolonia i odetchnęłam z ulgą. Od 20 lipca, nie kiwnęłam małym palcem i pierwszy raz w życiu nie chce mi się pracować. Korzystam więc z mojego miesięcznego urlopu jak tylko mogę: czytam, piję mrożoną kawę, słucham muzyki, rozkoszuję się jedzeniem, spaceruję i porządnie skorzystałam z tegorocznych wyprzedaży.