samedi 17 septembre 2016

Na dworze Króla Artura.

Zapewne część z Was ciężko westchnęła widząc tytuł dzisiejszej notki. Śpieszę się więc by donieść Wam, że to nie o musicalu będę pisać. W tym miesiącu, razem z dziewczynami z Klubu Polki na Obczyźnie piszemy o legendarnych i baśniowych stworach występujących w naszych krajach.
Początkowo chciałam Wam opowiedzieć trochę o postaciach, które dobrze znacie: o Kopciuszku, Pięknej i Bestii czy Czerwonym Kapturku, ale nie są to stricte francuskie postacie. Dlaczego więc nie opowiedzieć Wam o dwóch postaciach z legend arturiańskich, które w większości filmów o Królu Arturze determinują zachowanie władcy?



Sam Król Artur jest postacią legendarną. Jego istnienie nie jest potwierdzone, a on sam raczej nie kojarzy Wam się z Francją, a z Anglią, która bardziej intensywnie eksploatuje tą legendę. W końcu w czasach kiedy Artur żył, francuska Bretania była częścią Anglii, a sam Artur urodził się w Tintagel na Wyspach.
Znany jest głównie z tego, że wyciągnął miecz, Excalibur, ze skały i dzięki temu został królem. W rzeczywistości był ponoć nieślubnym dzieckiem króla Uthera Pendragona. Uważa się go za króla idealnego, który słuchał swój lud, nie wywyższał się i odznaczał się niezwykłą mądrością i dobrem. Podobno udało mu się zjednoczyć całą Bretanię, Irlandię, Islandię, Danię, Norwegię, a także część państwa Gallów (Asterix, Obelix i spółka).


Artur nie osiągnął by jednak tego wszystkiego gdyby nie Merlin.
Zazwyczaj jest on przedstawiany jako potężny czarodziej, alchemik, który potrafi zmieniać swoją postać. Jednak pierwsze wzmianki o Merlinie nie są tak kolorowe: jest on przedstawiany jako człowiek lasu, szaleniec, który posiada jednak niezwykłą wiedzę o naturze i gwiazdach.
W legendach arturiańskich, Merlin jest przedstawiany jako dziecko ludzkiej matki i diabelskiego ojca. To dzięki niemu Artur przychodzi na świat i to on dba o to, by zasiadł na tronie, a następnie powołał do życia Okrągły Stół. Doradza Arturowi, przewiduje bieg bitwy, a także wpływa na jej przebieg. Uważa się również, że to on daje początek wyprawie w poszukiwaniu Świętego Graala.
Jego koniec jest dosyć smutny - zakochany we wróżce Viviane, uczy ją sekretów magii, a ta wykorzystuje je przeciw niemu. Jego grób znajduje się w lasach Broceliande we francuskiej Bretanii.
W filmach oraz spektaklach o Królu Arturze, Merlin zawsze gra prawą rękę Artura, a ten ostatni zawsze zawdzięcza mu wszystko. Rzadko widzimy Artura, który sam, bez żadnych porad ze strony osób trzecich, rządzi królestwem. No chyba, że jest to Kaamelott, ale ten serial traktuje legendy arturiańskie bardzo powierzchownie.
Jeśli chodzi o jego wizerunek, to zazwyczaj jest on przedstawiany jako starszy pan z długą białą brodą i długimi białymi włosami. To właśnie dzięki Merlinowi odruchowo utożsamiamy wizerunek czarodzieja właśnie z białymi włosami. Nie trudno jest się domyślić, że niektórzy twórcy, m.in. J.K. Rowling i Tolkien, inspirowali się wizerunkiem Merlina tworząc postacie Gandalfa i Dumbledore'a.


Wróżka Morgane nie jest już tak oczywistą postacią jak Merlin. Jej obraz nie wyklarował się od razu, ponieważ wielokrotnie zmieniała swoją rolę w legendzie. Raz była siostrą Artura, innym razem przyrodnią siostrą, a jeszcze innym, postacią kompletnie niezwiązaną z królem. Początkowo, tak jak Merlin, była postacią pozytywną, która pomagała swojemu bratu. Z czasem jednak przejęła rolę negatywną w legendzie, dzięki czemu tworzy swego rodzaju przeciwwagę dla Merlina, jako ta, która nienawidzi króla, jego rycerzy oraz żony i chce za wszelką cenę go zniszczyć. W wielu współczesnych adaptacjach legendy, Morgane jest przedstawiana jako matka Mordreda, syna Artura, który narodził się z kazirodczego stosunku siostry z bratem (który oczywiście był pod wpływem eliksiru, żeby nie było...). Tym samym zastępuje ona Morgause, postać dużo mniej znaną, która w pierwszych wersjach legendy dopuszcza się kazirodztwa by urodzić syna, który obali króla i zasiądzie na tronie (w rezultacie ojciec i syn zabijają się podczas walki...).
W adaptacjach legendy, Morgane jest prezentowana jako czarny charakter tak jak w późniejszych wersjach legendy. Zazwyczaj chce się zemścić na królu za to, że jego ojciec zabił jej rodziców i spłodził syna gwałcąc jej matkę. Robi wszystko by życie Artura stało się jak najbardziej nieszczęśliwe, więc nie ma skrupułów przed tym, by zdemaskować romans Guenievre i Lancelota. W legendzie za to, Morgane zaczyna nienawidzić króla, po tym jak kuzyn Guenievre (żony Artura) oraz Lancelot odrzucają jej zaloty.


Przyznam Wam szczerze, że będąc dzieckiem, nie lubiłam za bardzo opowieści o Królu Arturze. Jednak kiedy zagłębiłam się w ten temat w ubiegłym roku, niezwykle zafascynowała mnie złożoność tych legend. Każda wersja jest inna, każda wnosi coś od siebie, ale nie można zaprzeczyć temu, że legendy arturiańskie mają wielki wpływ na dzisiejszą kulturę. 
Ostatnio znaleziono w Bretanii ruiny zamku, który mógł być słynnym zamkiem Camelot Króla Artura. Kto wie? Może jednak idealny władca kiedyś istniał? A razem z nim Czarodziej Merlin i Wróżka Morgane...