dimanche 29 janvier 2017

27 rad na 27 lat.

W ubiegły piątek jeszcze bardziej zbliżyłam się do magicznej 3 z przodu. Stuknęło mi 27 lat. Im dłużej chodzę po tym świecie, tym bardziej zdumiewa mnie życie, świat, ludzie... Nie zawsze w pozytywnym sensie. W ubiegłym roku wiele zdarzyło się w moim życiu, co skłoniło mnie do przemyśleń i do spisania poniższej listy. Widzę jak mój życiowy bagaż powiększa się z roku na rok, dlatego stwierdziłam, że może warto podzielić się z Wami moimi przemyśleniami. Poniższa lista to rady, które daję sobie teraz, które dałabym sobie rok, dwa, dziesięć lat temu, i które dałabym każdemu przyjacielowi. Moje życie jest dzięki nim łatwiejsze i piękniejsze.



Otaczaj się dobrymi ludźmi.

Pozwolę sobie zacytować moją koleżankę Anię z Klubu Polski na Obczyźnie, autorkę bloga Aniversum: "Pamiętaj o tych, którzy są ci życzliwi. Tymi, którzy rozumieją twoje poczucie humoru czy estetyki. Ludźmi, którzy cię znają i wiedzą, że nie wszystko co mówisz ma sens."
Warto odciąć się od ludzi toksycznych, zawistnych, nieszczerych. Takich, którzy nie rozumieją i nie chcą zrozumieć o co Ci chodzi, nie chcą poznać Twojego własnego świata, a nawet się z niego podśmiewają. Moje grono znajomych bardzo się uszczupliło po czystkach jakie w nim przeprowadziłam, ale przynajmniej jest mi o wiele, wiele lżej.

Dobro wraca!

Rób dobre uczynki. Ale takie spontaniczne, niewymuszone. Głęboko wierzę w to, że dobro wraca do osoby, która je czyni. Dobre uczynki nie muszą być spektakularne, wielkie i pompatyczne. Czasami wystarczy naprawdę niewiele.

Uśmiech przyciąga ludzi.

Tutaj wiele nie napiszę. Odsyłam Cię do artykułu Segritty, bo sama lepiej tego nie ujmę.

Rozwijaj się.

Człowiek uczy się całe swoje życie, dlatego jego rozwój nie powinien kończyć się na zdaniu matury czy obronie pracy magisterskiej. Każda nowa umiejętność, nowy język, nowa pasja może okazać się punktem zwrotnym w życiu. Wyjdzie Ci to tylko na dobre.

Otaczaj się ładnymi rzeczami.

Ania pisze o otaczaniu się ulubionymi przedmiotami. A ja do tego mogę dodać - ładnymi też! Osobiście lubię otaczać się ładnymi przedmiotami, które w większości przypadków stają się moimi ulubionymi, bo czuję się z nimi komfortowo i lubię ich używać. Ot, taki punkt dla własnego poczucia estetyki. Oczywiście to, co podoba się Tobie, nie musi podobać się innym!

Naucz się odmawiać.

Nie musisz być na każde zawołanie. Masz swoje życie, swoje przyzwyczajenia, swoje spotkania, sprawy. Jeśli nie masz ochoty lub czasu czegoś zrobić czy komuś pomóc, to odmów. Niektórzy lubią wykorzystywać czyjeś dobre serce, ale zazwyczaj nie mają skrupułów by odmówić Tobie, kiedy potrzebujesz ich pomocy.

Zaprzyjaźnij się ze sztuką.

Teatr, muzeum, wystawy, koncerty... Nie wiesz gdzie i kiedy spotkasz coś, kogoś, co powali Cię na kolana. A nawet jeśli nic Cię nie powali, to poszerzasz horyzonty, oglądasz nowe rzeczy, o których potem możesz rozmawiać z innymi. Czasami nawet warto jest się wynudzić na widowni, żeby potem docenić piękno innego spektaklu.

Chodź do kina.

Podobnie jak teatr, muzea czy muzyka, kino również może zachwycać. Dla mnie kino jest jak książki: poszerza horyzonty, pokazuje inny świat. No i dzięki regularnym wizytom w kinie, wiem, co aktualnie dzieje się w wielkim świecie. 

Myśl pozytywnie.

Nie chodzi tu o wieczny optymizm. Można być realistą i myśleć pozytywnie. Motywuj się do działania, uwierz, że Ci się uda. To działa cuda!

Uwierz w siebie.

Jesteś mądra, jesteś dobra, jesteś ważna. - to jedna z lekcji jakie wyciągnęłam z książki i filmu Służące. Uwierz, że jesteś mądra, inteligentna i zawsze coś znaczysz. Możesz osiągnąć wiele, ale to ile osiągniesz zależy tylko od Ciebie, więc pokaż środkowy palec tym, którzy chcą ściągnąć Cię na dół.

Jedz to, co lubisz.

Ja wiem, że dieta i tak dalej... Ale na diecie też możesz jeść smacznie. Szukaj dań, które są zdrowe i smaczne albo sama je doprawiaj według własnego uznania. Jeśli od czasu do czasu zjesz coś bardziej kalorycznego, to świat się nie zawali. Odkrywaj nowe smaki, nowe kuchnie. Dopieszczanie własnych kubków smakowych wpływa na Twoje samopoczucie!

Kup coś dla siebie.

Najlepszy prezent jaki możesz dostać, to ten od Ciebie dla Ciebie. Rozpieszczaj się od czasu do czasu rzeczami, które miałaś ochotę kupić, ale tego nie zrobiłaś z jakiegoś powodu. Zrób sobie listę rzeczy, które chciałabyś kiedyś mieć i sukcesywnie ją realizuj. Ulegaj od czasu do czasu zakupowemu szaleństwu. Podoba Ci się bluzka? Kup ją! 

Uciekaj w świat książek.

Czytanie nie tylko pozwala rozwijać wyobraźnię, uciekać od szarej rzeczywistości, ale również stymuluje pracę mózgu i zapobiega takim chorobom jak Alzheimer. Do tego rozwija umiejętności językowe - dzięki regularnej lekturze Twoja wypowiedź pisemna jest bogatsza i nie zawiera błędów. Czytanie książek poszerza również wiedzę i horyzonty. Pamiętaj, że kiedyś oceniano ludzi według ich poziomu czytelnictwa. Im bardziej oczytana osoba, tym większy respekt wzbudzała u innych. W czasach, gdy głupota jest w cenie, warto wrócić do tych starych wartości.

Słuchaj innych.

Bądź dobrym słuchaczem. Interesuj się problemami innych, myśl o innych. Niektórzy potrzebują czasami się wygadać. Jeśli pokażesz im, że potrafisz ich wysłuchać, to sam fakt, że ktoś poświęcił im trochę czasu może im pomóc. Słuchając innych możesz też dowiedzieć się wielu pasjonujących rzeczy, szczególnie od starszych osób. No i nie bój się krytyki - ta konstruktywna na pewno wyjdzie Ci na dobrze.

Wypłacz się.

Jeśli coś jest nie tak, okaż to. Jest Ci źle - płacz, krzycz, zezłość się. Po prostu wyrzuć to z siebie! Poczujesz natychmiastową ulgę. Kumulowanie w sobie złych emocji jest po prostu niezdrowe. 

Słuchaj muzyki.

Od czasu do czasu usiądź lub połóż się i posłuchaj muzyki. Tak naprawdę... Skup się tylko na niej i pozwól by chociaż raz nie była tłem dla spaceru czy innego zajęcia. 

Bądź ciekawa świata.

Szukaj nowych informacji, oglądaj wiadomości, czytaj gazety, interesuj się wszystkim, czym możesz się interesować. Zwykła ciekawość nie prowadzi do piekła, a jedynie pozwoli Ci się rozwinąć. Próbuj nowych rzeczy. Jeśli czegoś nie wiesz, to poszukaj odpowiedzi na dręczące Cię pytanie. Oczywiście dotyczy to też teatru, kina, muzeów, lektury i uczenia się nowych rzeczy.

Wzruszaj się.

Wrażliwość podobno nie jest dzisiaj w cenie. Ale co tam! Wzruszaj się! Wzruszenie pokazuje tylko, że jesteś wrażliwa na to, co dzieje się wokół Ciebie, na piękno, na innych. A to wielka zaleta w czasach obojętności.

Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa.

Masz ochotę na zmianę koloru włosów? Nową szminkę? Makijaż? Tatuaż? Kolczyk? Cokolwiek innego? Spróbuj! Dopóki nie spróbujesz, nie dowiesz się czy Ci się to podoba. Bądź szalona! Spędź cała noc w klubie, zrób piknik nad rzeką, wyjdź ze swojej strefy komfortu. Na pewno będziesz miała co wspominać.

Odetnij się od przeszłości.

Czasu nie cofniesz. Co się stało to już się nie odstanie. Rozpamiętywanie słów, które ktoś Ci powiedział, wydarzeń, kłótni nic nie daje. Jedynie rozdrapujesz rany. Wyciągnij lekcję z przeszłości i patrz w przyszłość.

Podróże kształcą.

Nie musisz mieć wielkiego budżetu. Nie musisz jechać na koniec świata. Wystarczy, że od czasu do czasu pojedziesz do miasta, w którym jeszcze nie byłaś, pobędziesz tam chwilę, poobserwujesz życie, mieszkańców... Już sama podróż pociągiem, samolotem czy autobusem może okazać się interesująca. Wystarczy być choć odrobinę ciekawym świata. 

Czas na relaks.

Odpoczywaj jeśli masz na to ochotę. Wyrwij ze swojego dnia odrobinę czasu tylko dla siebie. Zrób sobie maseczkę, manucure, pójdź do fryzjera albo po prostu zalegnij w fotelu albo na łóżku z książką i lampką wina. Pozwól sobie na słodkie lenistwo - zamów pizzę i spędź poranek w łóżku. Weź długą, gorącą kąpiel z pianą. Zapal ulubioną świeczkę. Po prostu rozluźnij się na chwilę.

Wyrażaj własne zdanie.

Masz prawo do posiadania własnej opinii na każdy temat i masz prawo do wyrażania jej. Nie bój się tego robić. Mów jeśli z czymś się nie zgadzasz. Nawet jeśli Twoja opinia wydaje się Tobie głupia czy nic niewarta. Jeśli potrafisz poprzeć ją wartościowymi argumentami, to znaczy, że Twoje zdanie jest przemyślane, a co za tym idzie nie takie głupie jak się wydaje. Nie bój się go bronić. Zawsze znajdzie się ktoś, kto się z Tobą nie zgodzi. Wysłuchaj jego argumentów i wyłóż swoje. Na tym polega dyskusja. Nie musisz przekonać tej osoby do swoich racji i nie musisz przyjmować racji tej osoby, ale nie wstydź się tego, co myślisz. 

Bądź sobą, bądź silna.

Pamiętaj, że nikt nie ma prawa Ci mówić jaka musisz być, kim musisz się stać. To Twoje życie i nie pozwól by kierował nim ktoś inny niż Ty. Tupnij nogą jeśli musisz, mów głośno Nie. Bądź Panią swojego życia. Udawanie kogoś kim nie jesteś też nie ma sensu. Twoja siła leży w byciu sobą. 

Szanuj swoje zdrowie.

Zdrowie, tak jak życie, masz tylko jedno. Dbaj o nie. Jedz zdrowo o regularnych porach, uprawiaj sport, wysypiaj się. Wiem, że zarywanie nocy jest kuszące kiedy jest się młodym, ale im szybciej wypracujesz sobie swój własny rytm dnia, tym lepiej.

Noś to, co lubisz. 

Nie daj sobie wmówić, że musisz wyglądać w jakiś określony sposób. Jeśli dobrze czujesz się w szerokich jeansach, to je noś. Nie musisz być super słodka, kobieca. Nie musisz nosić tego, co podoba się innym. Noś to, co lubisz. To, co Tobie się podoba. Wypracuj sobie swój własny styl - taki, który odzwierciedla Ciebie i w którym dobrze, komfortowo się czujesz. Komfort jest najważniejszy. 

ŻYJ

Mając 14 lat w jednym ze spektakli mojego kółka teatralnego recytowałam wiersz Wisławy Szymborskiej, Nic dwa razy. Pamiętam, że wywarł na mnie olbrzymie wrażenie. Od tamtego czasu żyję z przytłaczającą świadomością, że mam tylko jedno życie, że czas przemija i że nie mogę go cofnąć. Że wszystko, co robię, co przeżywam, zdarza się tylko i wyłącznie jeden raz. Przemijanie mnie przeraża. I nie chodzi tu o to, że boję się zestarzeć czy umrzeć. Nie! Boję się, że nie wykorzystam tego jednego życia, tego, bądź co bądź, krótkiego czasu na Ziemi, jak należy. Świat rezerwuje nam wiele niespodzianek, wiele rzeczy do odkrycia, do nauczenia się, dlatego mogę sobie tylko powiedzieć: ŻYJ. Nigdy nie będę już tak młoda jak dzisiaj, a każdy dzień, w którym nie nauczę się czegoś nowego, nie odkryję czegoś, nie zobaczę, jest dniem straconym.