dimanche 12 mars 2017

Vite fait #2


Wiem, że dawno mnie tu nie było. Może niebawem się poprawię. ;)
O wiele częściej możecie mnie poczytać na FanPage'u bloga. Przyznam bez bicia, że Facebookowe posty są mniej wymagające i łatwiejsze w redakcji. Tekst, który przeczytanie poniżej również znajdziecie na Facebooku. Postanowiłam umieścić go również tutaj ze względu na jego długość oraz na przekaz.
Tymczasem wracam do zajmowania się moimi nowymi projektami, o których już niebawem napiszę Wam kilka słów więcej.


Od kilku dni Polska i Europa żyją wypowiedzią pewnego polskiego polityka, który wykazał się niezwykłą głupotą podczas przemówienia w Parlamencie Europejskim. Nie powiem, mnie również ta wypowiedź ubodła. Nie tylko dlatego, że jestem kobietą. W dodatku niską, z małymi dokonaniami jeśli chodzi o demonstrację siły fizycznej. Posiadam jednak wyższe wykształcenie, dzięki któremu mam dobrze płatną pracę, dalej się kształcę i wierzę w - jak chyba nic na świecie - potęgę ludzkiego umysłu. 

Przyznam, że musiałam do tego dojść, do tej wiary, i zajęło mi to trochę czasu, bo aż 27 lat. O dziwo, mało nauczycieli mi w tym pomogło. Niestety, większość zadowalała się krytyką. Nie mówię, że krytyka nie jest potrzebna. Jest! Ale krytyka bez pochwał odbiera dzieciom, nastolatkom, a później dorosłym wiarę we własne możliwości oraz ciekawość świata. Ciężko jest je potem odbudować, a przecież tak właśnie rozwijamy własną inteligencję i wiedzę - poprzez poznawanie. Łatwo jest podciąć skrzydła, ciężej jest kogoś pochwalić. Chyba powinno być odwrotnie, nie?
Wiara w mój własny umysł, we własną inteligencję zadomowiła się u mnie stosunkowo niedawno. Szczerze żałuję, że nie pracowałam tak intensywnie nad tym cennym narzędziem jakim jest mój mózg już wcześniej. Dlaczego tego nie robiłam? Brakowało mi wiary we własne możliwości. Bałam się tez pomylić, popełniać błędy. Bałam się wyrażać swoje zdanie, bo bałam się, że ktoś pomyśli, że moja opinia lub ja sama jesteśmy głupie. Teraz wiem, że jeśli ktoś nie zgadza się ze mną, to powinien podać jakikolwiek rozsądny argument. Jeśli ktoś po prostu twierdzi, że jestem głupia, a nie potrafi tego uargumentować, to... cóż... sam raczej nie grzeszy inteligencją. 
Kilkakrotnie w moim życiu spotkałam się z twierdzeniem, że osoby jakiejś narodowości, koloru skory, płci czy czegokolwiek innego mają niższy poziom inteligencji niż inna grupa. Dla mnie są to bzdury. Owszem, istnieje coś takiego jak inteligencja wrodzona, jednak słabo stymulowany umysł po prostu nie ma jak się rozwinąć. Azjaci biją większość świata na łeb w różnych rankingach. Nie dlatego, że z marszu, w genach, dostają wysokie IQ. Dlatego, że szkoły w krajach azjatyckich stymulują ich umysły w rożny sposób od najmłodszych lat. Siłą rzeczy, kraje, w których edukacja jest na słabszym poziomie będą wypadały blado przy osiągnięciach Chińczyków, Japończyków czy Koreańczyków. Dodatkowo rankingi bazują na ogóle, a nie na jednostkach, więc powiedzenie, że obywatele jakiegoś kraju mają niższe IQ oznacza tylko tyle, że ci ludzie mają pewnie słabszy dostęp do dobrej edukacji. Może gdyby dany kraj rozwinął i wykorzystał w pełni potencjał intelektualny swoich obywateli, okazałoby się, że ci ludzie przebijają nawet Azjatów? 
Podobno ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale dla mnie ciekawość to najlepszy sposób na poznawanie świata. To, że jestem ciekawa świata i chce odkryć jak najwiecej uważam za jedną z moich największych zalet. Jednocześnie żałuję, że tak długo zaniedbywałam moją wiedzę i że życie jest zbyt krótkie żeby wszystko odkryć. Florent Mothe śpiewa, że "Świat jest dziełem sztuki". Nie mogę się z nim nie zgodzić. Mam jeszcze wiele rzeczy do odkrycia, i tyle samo rzeczy, których prawdopodobnie nigdy nie zobaczę, jak na przykład Ziemia widziana z kosmosu. Wierzę jednak, że potęga mojego umysłu jest nieskończona i tylko ode mnie zależy jak ją ukierunkuję żeby służyła mi i być może innym jak najlepiej. 
Dzisiaj nauczyłam się tworzyć e-booki. To kolejna umiejetność do zgłębiania i wykorzystania.
Jeśli jednak Wy, szczególnie kobiety, wątpicie w swoje umiejętności, to polecam Wam film Ukryte Działania. O 3 kobietach, które dokonały niemożliwego. One nie dały sobie wmówić, że kolor skóry czy płeć je ogranicza. Wy też nie dajcie sobie tego wmówić.